Apostolat   Maryi  Królowej Trzeciego Tysiąclecia

Share on facebook
Share on twitter
Share on email
Share on print

Apostolat   Maryi  Królowej Trzeciego Tysiąclecia wywodzi się z Brazylii , gdzie grupa katolików pod przewodnictwem  o.Joao S.Cla Dias , o.Pedro P. de Figueiredo i o. Carlosa A.Soares Correa, którzy obecnie kierują Stowarzyszeniem na szczeblu generalnym, spotykała się na wspólnej modlitwie z pragnieniem wejścia w istotę chrześcijaństwa i głoszenia Dobrej Nowiny ,co zaowocowało  w 1999 r założeniem Stowarzyszenia Heroldów Ewangelii na prawie kanonicznym.  Było to odpowiedzią na wezwanie Ojca Świętego Jana Pawła II, by wierni świeccy podejmowali drogę nowej ewangelizacji.

Według danych Papieskiej Rady  ds. Świeckich na rok 2007 Apostolat  Maryi  działa na całym świecie w 72 krajach.  22.02.2001 otrzymał status Międzynarodowego Stowarzyszenia Wiernych na Prawie Papieskim.

W Polsce Apostolat Maryi istnieje od 13 maja 2007, kiedy to  Kapliczki z Rzymu przywieźli Heroldowie Ewangelii  do parafii zaproszonych przez proboszczów.
Grupa Apostolatu w naszej parafii powstała w 2008 roku. Kapliczka  Niepokalanego Serca Maryi nawiedza 30 rodzin naszej parafii należących do Apostolatu ,jest przekazywana z rodziny do rodziny na jeden dzień w każdym miesiącu. Ta forma modlitwy jest wyrazem oddania  czci  Matce Bożej ,jak również okazją do zbiorowej modlitwy w rodzinie,  która przynosi obfite owoce ,a tym samym buduje głębsze relacje w rodzinie i z Bogiem

koordynator grupy – Danuta Ostrowska
opiekun duchowy – ks. proboszcz  Arkadiusz Świątkiewicz

Wielkie morze ludzi, miliardy żyjące na ziemi, są wydawane w ręce innych. Oni zrobią z nimi na co ich stać. Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich... Widzimy wtedy, jaka miłość z nas emanuje... Dla nas istotne jest to, co człowiek robi z człowiekiem.

Często wam o tym mówiłem. Jak wygnaliśmy cnoty, a na ich miejsce wpuściliśmy namiętności, tak teraz musimy się starać nie tylko wygnać namiętności, ale i wpuścić cnoty i przywrócić im ich właściwe miejsce. Bo cnoty z daru Bożego są nam przyrodzone. Bóg bowiem zasiał w człowieku cnoty już wtedy, gdy go stwarzał

Wielkie morze ludzi, miliardy żyjące na ziemi, są wydawane w ręce innych. Oni zrobią z nimi na co ich stać. Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich... Widzimy wtedy, jaka miłość z nas emanuje... Dla nas istotne jest to, co człowiek robi z człowiekiem.

Często wam o tym mówiłem. Jak wygnaliśmy cnoty, a na ich miejsce wpuściliśmy namiętności, tak teraz musimy się starać nie tylko wygnać namiętności, ale i wpuścić cnoty i przywrócić im ich właściwe miejsce. Bo cnoty z daru Bożego są nam przyrodzone. Bóg bowiem zasiał w człowieku cnoty już wtedy, gdy go stwarzał