Intencje 6 – 12 października

Share on facebook
Share on twitter
Share on print

XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA, 6 października 2019

07:00 + Zofię Szewczyk (greg.)

09:00 + Edwina, Jana, Józefę, Wiesława, Kazimierę, Stanisława, Ludwika

10:30 + Eugenię, Zdzisława, Wiktora Gerejów

12:00 – w int par.

18:00 – o Boże błog. i opiekę MB dla członków KŻR za dzieci

 

poniedziałek, 7 października 2019

07:00 + Zofię Szewczyk (greg.)

07:00 + Katarzynę , Stanisława Niwińskich

18:00 + Janinę, Czesława Czyżewskich

 

wtorek, 8 października 2019

07:00 + Zofię Szewczyk (greg.)

07:00 + Aleksandrę, Edwarda, Łukasza, Andrzeja, Jadwigę, Zofię Drewnowskich

18:00 – w int. dziękczynnej z prośbą o Boże błog. i opiekę MB dla Pauliny Sieńko w 19 r. ur.

 

środa, 9 października 2019

07:00 + Zofię Szewczyk (greg.)

07:00 + Bogumiła (m)

18:00 – int. zb.

 

czwartek, 10 października 2019

07:00 + Zofię Szewczyk (greg.)

07:00 + Barbarę Murawską w 23 r.

18:00 + Zofię (10 r.), Wacława (11 r.), Zbigniewa Karandyszów

 

piątek, 11 października 2019

07:00 – o Boże błog. i opiekę MB dla Piotra i Elżbiety Wąsikowskich

07:00 + Andrzeja Korzeniewskiego

18:00 + Zofię Szewczyk (greg.)

 

sobota, 12 października 2019

07:00 + Wincentego Jabłońskiego w 7 r.

07:00 + Józefa Sebajtisa

18:00 + Zofię Szewczyk (greg.)

Wielkie morze ludzi, miliardy żyjące na ziemi, są wydawane w ręce innych. Oni zrobią z nimi na co ich stać. Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich... Widzimy wtedy, jaka miłość z nas emanuje... Dla nas istotne jest to, co człowiek robi z człowiekiem.

Często wam o tym mówiłem. Jak wygnaliśmy cnoty, a na ich miejsce wpuściliśmy namiętności, tak teraz musimy się starać nie tylko wygnać namiętności, ale i wpuścić cnoty i przywrócić im ich właściwe miejsce. Bo cnoty z daru Bożego są nam przyrodzone. Bóg bowiem zasiał w człowieku cnoty już wtedy, gdy go stwarzał

Wielkie morze ludzi, miliardy żyjące na ziemi, są wydawane w ręce innych. Oni zrobią z nimi na co ich stać. Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich... Widzimy wtedy, jaka miłość z nas emanuje... Dla nas istotne jest to, co człowiek robi z człowiekiem.

Często wam o tym mówiłem. Jak wygnaliśmy cnoty, a na ich miejsce wpuściliśmy namiętności, tak teraz musimy się starać nie tylko wygnać namiętności, ale i wpuścić cnoty i przywrócić im ich właściwe miejsce. Bo cnoty z daru Bożego są nam przyrodzone. Bóg bowiem zasiał w człowieku cnoty już wtedy, gdy go stwarzał