OGŁOSZENIA PARAFIALNE – 12 kwietnia 2020  

Share on facebook
Share on twitter
Share on print

NIEDZIELA WIELKANOCNA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO

1. Msze św. w Niedzielę Zmartwychwstania będą odprawiane o godz.: 6.00 msza św. rezurekcyjna, następnie o 9.00, 10.30, 12.00 i 18.00.

2. W poniedziałek wielkanocny Msze o godz.: 7.00, 9.00, 10.30, 12.00 i 18.00.
3. Ponieważ dalej obowiązują obostrzenia, które sprawiają, że na Mszy może być w kościele pięć osób, czyli mniej niż w autobusie, który jeździ po Zielonce Bankowej, Msze św. będą 4. odprawiane zarówno w kościele jak i w kaplicy w dolnym kościele, jeśli zajdzie taka potrzeba.
5. W piątek z racji oktawy Wielkanocy można spożywać pokarmy mięsne.
6. W tym tygodniu codziennie w dni powszednie nowenna do miłosierdzia Bożego bezpośrednio po mszy św. wieczornej. Jutro, w poniedziałek wielkanocny po mszy św. o godz. 12.00.
Natomiast dzisiaj zachęcam was do odmówienia jej w domu o godz. 15.00 i włączenia się w nowennę upraszającą Miłosierdzia Bożego.
7. Za tydzień niedziela Miłosierdzia Bożego

Wielkie morze ludzi, miliardy żyjące na ziemi, są wydawane w ręce innych. Oni zrobią z nimi na co ich stać. Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich... Widzimy wtedy, jaka miłość z nas emanuje... Dla nas istotne jest to, co człowiek robi z człowiekiem.

Często wam o tym mówiłem. Jak wygnaliśmy cnoty, a na ich miejsce wpuściliśmy namiętności, tak teraz musimy się starać nie tylko wygnać namiętności, ale i wpuścić cnoty i przywrócić im ich właściwe miejsce. Bo cnoty z daru Bożego są nam przyrodzone. Bóg bowiem zasiał w człowieku cnoty już wtedy, gdy go stwarzał

Wielkie morze ludzi, miliardy żyjące na ziemi, są wydawane w ręce innych. Oni zrobią z nimi na co ich stać. Człowiek ujawnia swoją osobowość w sposobie traktowania bliźnich... Widzimy wtedy, jaka miłość z nas emanuje... Dla nas istotne jest to, co człowiek robi z człowiekiem.

Często wam o tym mówiłem. Jak wygnaliśmy cnoty, a na ich miejsce wpuściliśmy namiętności, tak teraz musimy się starać nie tylko wygnać namiętności, ale i wpuścić cnoty i przywrócić im ich właściwe miejsce. Bo cnoty z daru Bożego są nam przyrodzone. Bóg bowiem zasiał w człowieku cnoty już wtedy, gdy go stwarzał